Ogłoszenia

Ogłoszenia 20 czerwca 2026 wyświetleń: 52

XII Niedziela Zwykła – 21 czerwca 2026 r.

XII Niedziela Zwykła – 21 czerwca 2026 r.

Ogłoszenia Parafialne

1. W środę przypada Uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela.

2. We wtorek będziemy obchodzić Dzień Ojca. Pamiętajmy o naszych ojcach w modlitwie, a także wyrażajmy im wdzięczność i składajmy życzenia, dziękując dobremu Bogu za dar, jakim są dla nas.

3. Zapraszamy na nabożeństwa czerwcowe. Codziennie o godz. 17.00 odbywa się wystawienie Najświętszego Sakramentu, następnie kwadrans osobistej adoracji, po którym odmawiana jest Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa.

4. Nabożeństwo w intencji Ojczyzny w Koćmierzowie odbędzie się w środę o godz. 18.30.

5. Zapraszamy do udziału w Marszu dla Życia i Rodziny, który odbędzie się dzisiaj w Sandomierzu. Wydarzenie rozpocznie się Mszą Świętą o godz. 14.30 w kościele pw. św. Józefa. Następnie uczestnicy przejdą w marszu na plac przy ul. Żółkiewskiego 9, gdzie w godz. 16.00–20.00 odbędzie się piknik rodzinny.

6. Dnia 10 lipca o godz. 12.30 w Wyższym Seminarium Duchownym odbędzie się rozmowa rekrutacyjna dla kandydatów do seminarium.

7. Zachęcamy młodzież kończącą szkołę podstawową do podjęcia nauki w Katolickim Liceum Ogólnokształcącym im. św. Królowej Jadwigi w Sandomierzu. Szkoła ta nie tylko zapewnia wysoki poziom nauczania, ale również stwarza możliwość wzrastania w atmosferze szacunku i wartości opartych na wierze chrześcijańskiej oraz Ewangelii. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszym świecie, naznaczonym wpływem ideologii zagrażających prawidłowemu rozwojowi młodego pokolenia.

8.  W najbliższy piątek dzieci i młodzież szkolna rozpoczną wakacje. Również wielu z nas będzie korzystać z wyczekiwanego czasu urlopu. Wszystkich wyjeżdżających prosimy o pamięć o praktykach religijnych, zwłaszcza o uczestnictwie w niedzielnej Mszy Świętej. Msza Święta na zakończenie roku szkolnego w Koćmierzowie zostanie odprawiona o godz. 8.00.

9. Ministrantów oraz młodzież zaangażowaną w życie parafii zawraz z rodzicami zapraszamy na podsumowanie roku formacyjnego, które odbędzie się we wtorek o godz. 18.30 w Koćmierzowie. Będzie to okazja do wspólnej modlitwy, podziękowania za miniony rok oraz integracji naszej wspólnoty liturgicznej.

10. Od piątku, przez cały okres wakacyjny, sprawy kancelaryjne będą załatwiane po wcześniejszym umówieniu telefonicznym z dyżurującym księdzem. W piątek wraz z rodzinami i dziećmi z naszej parafii wyjeżdżamy na letni wyjazd wakacyjny.

11. Dzisiejsza taca przeznaczona jest na cele inwestycyjno-remontowe naszej parafii. Za wszystkie składane ofiary serdecznie dziękujemy.

 12. Wszystkim parafianom oraz przybyłym gościom życzymy błogosławionego tygodnia i obfitości Bożych łask.

 

Katecheza 21 czerwca 2026.

Uczynki miłosierdzia - strapionych pocieszać

Jednym z uczynków miłosierdzia względem duszy jest „strapionych pocieszać”. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że chodzi jedynie o wypowiedzenie kilku miłych słów komuś, kto przeżywa trudny czas. Jednak chrześcijańskie pocieszanie jest czymś znacznie głębszym. Nie polega ono na udawaniu, że wszystko jest dobrze, ani na dawaniu prostych recept na rozwiązanie problemów. Prawdziwe pocieszenie rodzi się z obecności, z umiejętności bycia przy drugim człowieku i niesienia mu nadziei. Człowiek strapiony to ktoś, kto doświadcza smutku, lęku, cierpienia, rozczarowania lub samotności. Może nosić w sercu ból po stracie bliskiej osoby, niepowodzeniu życiowym, chorobie czy odrzuceniu. Najbardziej potrzebuje wtedy nie gotowych odpowiedzi, ale kogoś, kto go wysłucha i będzie przy nim.

Pismo Święte wielokrotnie ukazuje Boga jako Tego, który pociesza. Prorok Izajasz przekazuje słowa Boga: „Pocieszajcie, pocieszajcie mój lud” (Iz 40,1). Są to słowa skierowane do narodu, który przeżywał niewolę, cierpienie i utratę nadziei. Bóg nie pozostawia swojego ludu samego. Przychodzi do niego ze słowem otuchy i obietnicą wybawienia. Jeszcze piękniej wyraża to ten sam prorok, gdy porównuje Bożą troskę do miłości matki: „Jak kogo pociesza własna matka, tak Ja was pocieszać będę” (Iz 66,13). Każdy człowiek nosi w sobie pragnienie takiego właśnie pocieszenia – czułego, cierpliwego i pełnego miłości. Bóg pierwszy daje nam przykład, jak należy pocieszać tych, którzy cierpią.

W Nowym Testamencie Jezus nieustannie spotyka ludzi strapionych. Nie przechodzi obojętnie obok ich bólu. Gdy widzi wdowę z Nain opłakującą jedynego syna, zatrzymuje się przy niej i mówi: „Nie płacz” (Łk. 7,13). Nie są to jednak puste słowa. Jezus najpierw dostrzega jej cierpienie, a następnie przywraca jej syna do życia. Pokazuje w ten sposób, że prawdziwe pocieszenie wypływa z miłości i współczucia. Podobnie przy grobie Łazarza. Jezus widzi płaczące siostry i sam wzrusza się do głębi. Ewangelista zanotował najkrótsze, ale niezwykle wymowne zdanie Ewangelii: „Jezus zapłakał” (J 11,35). Chrystus nie stoi ponad ludzkim cierpieniem. Wchodzi w nie i dzieli je z człowiekiem. To ważna lekcja dla każdego z nas. Czasem najlepszym pocieszeniem nie są słowa, ale współodczuwanie i obecność.

Istnieje jednak niebezpieczeństwo niewłaściwego pocieszania. Czasami chcemy szybko zakończyć czyjś smutek i mówimy: „Nie martw się”, „Będzie dobrze”, „Inni mają gorzej”. Choć słowa te mogą wypływać z dobrych intencji, często nie pomagają. Człowiek cierpiący potrzebuje przede wszystkim zrozumienia. Jezus nie bagatelizował ludzkiego bólu. Najpierw słuchał, patrzył, współczuł, a dopiero potem mówił. Pocieszanie strapionych jest więc sztuką obecności. To umiejętność bycia obok człowieka nawet wtedy, gdy nie potrafimy rozwiązać jego problemów. Niekiedy wystarczy wysłuchać, podać rękę, pomodlić się razem lub po prostu nie pozostawiać drugiego samego. Chrześcijanin jest wezwany do tego, aby nieść światu nadzieję. Nie dlatego, że zna odpowiedzi na wszystkie pytania, ale dlatego, że wierzy w Boga, który jest blisko człowieka w każdej sytuacji. Ostatecznie największym pocieszeniem jest sam Chrystus. To On mówi do swoich uczniów: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11,28). Kiedy pocieszamy strapionych, stajemy się narzędziami Bożej miłości. Pozwalamy, aby przez nasze słowa, gesty i obecność sam Bóg dotykał serc tych, którzy przeżywają smutek. W ten sposób wypełniamy jeden z najpiękniejszych uczynków miłosierdzia i naśladujemy Chrystusa, który przyszedł, aby „opatrywać rany serc złamanych” (por. Iz 61,1).

aktualizowano: 2026-06-21
cofnij drukuj do góry
Wszystkich rekordów: